Menu

Bree

Opowiastki pisane po przebudzeniu

A może się uda

astrokawa

Nowy_rok      

   Postanowienia noworoczne mają kiepską opinię i choć dużo się o nich mówi i cieszą się, jako temat, niesłabnącym zainteresowaniem mediów, to ogólnie większość osób traktuje je z przymrużeniem  oka. Kto z nas nie robił takich postanowień??? Mogę powiedzieć  z całą odpowiedzialnością, że robię takie codziennie :-) Ale wczorajszo-dzisiejszy przełom lat potraktowałam poważnie. Podjęłam wyzwanie, które w prostej linii prowadzi do naprawy świata... I to nie jakiegoś tam "całego świata", ale najważniejszego dla mnie MOJEGO ŚWIATA. Niby to nic wielkiego, jednak dla mnie nie ma niczego cenniejszego. Niestety ten mój świat budzi we mnie również niemałe przerażenie. Tak, tak, znam go dobrze i wiem o czym mówię. Patrzę na siebie w tym moim świecie i nie mogę się nadziwić, że latami traktowałam siebie jak nieodpowiedzialna matka swoje ukochane dziecko, w którym nie chce widzieć niedoskonałości i zaniedbań.Przyszedł czas by dziecko trochę "postawić do pionu" bo ono niby fajne jest i miłe, ale jakieś takie mało wydajne i ciapowate. 

   Moje postanowienia zamykają się w dwudziestu dwóch (22) punktach i dotyczą konkretnych zadań, które powinnam zrealizować w tym roku. Jeden z tych punktów uderza w banał, ale również jest dość konkretny: schudnąć. Mam szczerą nadzieję na sukces, ale również całkowity brak zaufania do siebie w obrębie tego tematu bo choć jestem bardzo aktywna fizycznie to z olbrzymią namiętnością oddaję się pożeraniu słodyczy i wieczornemu jedzeniu. I to postanowiłam zmienić. Mowiłam, że banał...

   Łatwiej mi będzie to wszystko robić, a przy okazji porządkować swoje myśli i inne uczynki, pisząc o nich regularnie i estetycznie. Może dam radę:-) Może będzie fajnie:-) 

   Z nadzieją B.
Postanowienia_noworoczne

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • o.krysia70

    Kochana chcieć to móc!! ja już wiele razy próbowałam, ale niestety próby były wiecznie nieudane, dlatego trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że Ci się powiodło. Gdy mnie naszło wielkie zwątpienie w to całe odchudzanie znalazłam dobrego dietetyka Michała Wrzoska - michalwrzosek.pl/oferta/. Zajrzyj koniecznie - jeśli nie zdecydujesz się na współpracę, zawsze możesz chociaż zainspirować się FIT posiłkami z jego strony. Pozdrawiam ciepło

© Bree
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci